JAK DOBRZE ZDAĆ MATURĘ Z MATEMATYKI? | BACK TO SCHOOL

Ekspertem w dziedzinie matematyki nazwać się nie mogę, ale przyznam się, że ją uwielbiam.Odkąd pamiętam zawsze ciągnęło mnie bardziej do cyferek niż literek a matematyka była ulubionym przedmiotem w szkole. Nikogo nie dziwiło, że idąc do liceum wybrałam klasę matematyczno-fizyczną, a na maturze zdawałam rozszerzoną matematykę. Przez ostatnie dwa lata pracowałam dużo osiągnąć jak najlepszy rezultat na egzaminie dojrzałości i pójść na dobre studia. Osiągnęłam cel? Maturę z podstawy zdałam na 98%, z rozszerzenia uzyskałam 74%, a od października zaczynam naukę na Politechnice Poznańskiej - TAK, ZROBIŁAM TO. Nie chcę myśleć co by było, gdybym posiedziałam więcej przy książkach, bo udało mi się sprostać moim planom.

Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma radami, jak uczyć się matematyki, aby być zadowolonym ze swoich wyników.



SYSTEMATYCZNIE ODRABIAJ ZADANIA DOMOWE
W mojej szkole matematyka podstawowa i rozszerzona były traktowane jak kompletnie 2 inne przedmioty w dwiema innymi, równie wymagającymi nauczycielkami. Wyobraźcie sobie ilość prac domowych jaki mieliśmy codzienne zadawane. Po zrobieniu 10 przykładów z tym samym schematem umiałeś zrobić zadanie 'z zamkniętymi oczami'. Pamiętajcie, trening czyni mistrza!

JEŚLI CZEGOŚ NIE ROZUMIESZ, PYTAJ
Znam osoby, które wstydziły się zapytać na forum klasy o co chodzi w zadaniu, gdy go nie rozumiały. Schowanie się w cień i udawanie, że wszystko jest jasne to najgłupsze co możecie zrobić. Jeśli boisz się zapytać głośno przy innych, podejdź po lekcji do nauczyciela i poproś o wyjaśnienie albo spytaj się bliskiej koleżanki o parę wskazówek.


PODKREŚLAJ/ZAPISUJ NAJWAŻNIEJSZE WZORY/INFORMACJE
Za każdym razem, gdy wprowadzany był nowy wzór czy sposób rozwiązywania zadania zapisywałam go kolorowym pisakiem i zaznaczałam tak by rzucał się w oczy. Pisz go na każdym marginesie, powieś na ścianie, spraw że wejdzie ci do głowy i już nie wyjdzie.

PRACUJ SAMODZIELNIE W DOMU
Praca samodzielna to podstawa. Przerwij maraton serialowy, otwórz książkę i zrób parę zadań (lub jak ja rób obie te rzeczy naraz). Jeśli nie było cie na lekcji, weź notatki od koleżanki i najpierw sam spróbuj wgłębić się temat. W dzisiejszych czasach mamy tak dużo książek pomocniczych oraz wujka google, który zna odpowiedź na każde nasze pytanie, nie ma potrzeby od razy wydawać pieniądze na korepetytora.


Jeśli miałabym polecić Wam jakieś książki, które pomogą Wam dobrze przygotować się do egzaminu, z czystym sumieniem mogę polecić całą serie TERAZ MATURA z wydawnictwa Nowa Era. Używałam zbiorów zadań i vademecum z podstawy/rozszerzenia oraz robiłam arkusze z wcześniejszych lat. Na maturze żadne zadanie mnie nie zdziwiło, wszystko miałam przerobione.
POWODZENIA!

You May Also Like

12 komentarze

  1. Jak ja się cieszę, że maturę zdawałam języka polskiego, bo matmy w zyciu bym nie zdała :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że ekspertem matematycznym zdecydowanie nie jestem, ale do matury musiałam przygotować się sama- nie miałam wyjścia. Tak czy siak nauka od podstaw zaowocowała tym, ze teraz z tego przedmiotu nauczam malutkich uczniaków! Stosowałam te same metody co Ty i jest efekt, także polecam! \Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłam w matfizie :) Najlepsza klasa :) I choć byłam raczej średnim uczniem, rozszerzenie zdałam na 78% :) Nawet moja matematyczka nie wierzyła :) Ważne, żeby dużo zadań robić w domu, bo na lekcji nie zdąży się za wiele.

    Gratulacje przyszła pani inżynier :)
    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie matura czeka już za rok i twoje rady bardzo mi się przydadzą :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja matematykę polubiłam w liceum , ze względu na panią , aczkolwiek nigdy nie byłam jej wielką fanką. Po prostu sa tematy które mnie ciekawią:) jednak Tobie zazdroszczę , że tak wszystko rozumiesz :D!
    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie zdawałem bo w ogóle nie przystąpiłem, nauczycielka pokazała że nie umiem nic i dałem sobie spokój, może za jakiś czas podejdę do całej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Systematyczność odgrywa tutaj kluczową rolę :D Sam jestem humanistą z krwi i gości i matematyka od zawsze była dla mnie złem koniecznym :D Jeśli mogę coś polecić to przede wszystkim matemaks.pl o matmana6.pl - fantastyczne portale gdzie po zapisaniu się na newslatter codziennie dostajemy niewielką porcję materiału, którą możemy spokojnie sami przerobić. Najważniejsze to robić jakieś zadanka, po prostu robić a zawsze jakieś punkty na maturze wpadną! :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że "nie unikaj lekcji, nawet jeśli grozi Ci kolejna jedynka" to też dobra porada. Sam maturę zdawałem już... kilka lat temu, ale wydaje mi się, że gdyby nie unikanie tego przedmiotu, poszłoby mi lepiej. Dodatkowo pochwalę się, że i tak zdałem na 80%, co jak na mnie, ucznia klasy humanistycznej, było bardzo dobrym wynikiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. systematycznosc to podstawa, ja kilka tygodni zaniedbalam i bylo ciezko wrocic do systematyczności :( Świetna notka, bardzo przydatna !

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadza się, mi wystarczy nieraz jedną lekcję opuścić, nie słuchać czegoś co jest mówione i od razu mam kłopot. Tak to temat po temacie jakoś brnę do przodu!
    Gratuluję wyników :)
    wiktoriazuk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. najwazniejsze wedlug mnie sa predyspozycje do tego przedmiotu+ systematycznosc ;p
    co powiesz na wspolna obserwacje? ja juz i to z wielka checia!
    nowy post <3
    https://justemsi.blogspot.com/2017/09/sweet-dreams.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz!