JAK ZABRAĆ SIĘ DO NAUKI / WSKAZÓWKI NA NOWY SEMESTR


Co roku we wrześniu albo zaraz po feriach zimowych każda ucząca się osoba mówi : teraz będę się uczyć systematycznie i pilnie! Może i przez pierwszy tydzień, dwa tak jest, potem twój zapał do nauki maleje z każdym dniem coraz bardziej. Dzień przed sprawdzianem siadasz do książek i płaczesz, bo jak to możliwe by nauczyć się tak obszernego materiału w jedną noc. Sama odkładam wszystko na ostatnią chwilę, więc spokojnie nie będę prawić Wam kazań. W tym poście chcę podzielić się z Wami, moimi czytelnikami, kilkoma radami, które sprawią, że cały proces nauki będzie odrobinę przyjemniejszy i skuteczniejszy.
  • Przed każdym sprawdzianem/kartkówką spisuję na osobną kartkę wszystkie najważniejsze rzeczy, jakie muszę zapamiętać. Wzory, pojęcia, daty - a tuż obok najprościej, jak to możliwe wyjaśnione zastosowanie czy definicja.
  • Korzystaj z kolorowych pisaków i zakreślaczy. Jasne wyraziste kolory szybko rzucają nam się w oczy, dzięki czemu łatwiej zapamiętujemy.

  • Wyznacz sobie cel. Pogadaj z rodzicami i wspólnie zawrzyjcie układ - jeżeli twoje oceny będą lepsze lub osiągniesz na koniec roku wyznaczoną średnią, dostaniesz coś co bardzo, bardzo chciałeś. Może podchodzi to trochę pod przekupstwo, ale działa! Sprawdziłam na sobie. Jeżeli nie zależy ci na żadnej rzeczy materialnej, pomyśl o swojej przyszłości. Uczysz się, aby za kilka lat osiągnąć cel i mieć wymarzoną pracę.
  • Przed rozpoczęciem zawsze warto przewietrzyć pokój lub 'samego siebie'. Wyjdź na spacer z psem, oczyść umysł ze wszystkich niepotrzebnych, negatywnych myśli, powdychaj świeżego powietrza. Czekają cię godziny pracy przy biurku! Mówiąc o tych kilku deskach zbitych ze sobą, pamiętaj, uporządkuj wszystkie walające się na nim rzeczy. Schowaj niepotrzebne zeszyty czy rzeczy, które będą odwracać twoją uwagę.
  • Rób przerwy. Ucz się godzinę lub dwie i zrób sobie zasłużoną przerwę. Dobra przekąska, kubek herbaty/kawy czy kawałek czekolady. W miedzy czasie możesz sprawdzić swoje social media albo zwyczajnie poleżeć na łóżku. Hej, w końcu zasłużyłeś na mały odpoczynek :)

  • Baw się w skojarzenia! Szczególnie jeśli chodzi o naukę słownictwa z języków obcych. Kojarz je z czymkolwiek tylko chcesz: piosenką, artystą, jedzeniem itd. nikt nie sprawdzi twoich myśli.
  • Jedni lubią ciszę, drudzy nie potrafią uczyć się bez muzyki. To indywidualna sprawa każdego człowieka, jednak według mnie melodia często pomaga nam w zapamiętywaniu informacji. Pewnie każdy oglądał odcinek Hannah Montana, gdzie Miley nauczyła się każdej części ciała dzięki muzyce i choreografii. To wcale nie był wymysł wykorzystany na potrzeby bajki. Przykładowo twój ulubiony wykonawca wypuszcza całkiem nowy singiel, a ty nawet nie wiesz kiedy po przesłuchaniu go kilka razy znasz już cały tekst. Pomyślcie tylko ile moglibyście umieć, gdyby wstawić w miejsce słów artysty jakieś naukowe definicje!
  • Tryb nie przeszkadzać! Na iPhonach możecie znaleźć przycisk po którego naciśnięciu żadne przychodzące powiadomienie nie będzie w stanie rozproszyć twoich myśli. Na pewno istnieję multum aplikacji umożliwiających te samą opcję na innych telefonach. Jeśli jednak owych nie znajdziesz wystarczy wyłączyć Wi-Fi i problem z głowy.


Uczyłeś się całą noc, masz głowę pełną wiedzy, ostatnie co potrzebujesz to pozytywne nastawienie. Uwierz w siebie i pokaż jaka z ciebie MĄDRALA!
A każdemu kto wraca w poniedziałek do szkoły, jak ja życzę powodzenia!


ZAPRASZAM DO POLUBIENIA MOJEGO FANPAGE'U
FACEBOOK | INSTAGRAM | SNAPCHAT - agashippsta

You May Also Like

6 komentarze

  1. Wspaniały poradnik, niestety nie mam Iphona, nie zabiorę się zatem dobrze za nowy semestr i nie zdam... :( jak żyć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za dobre rady, na pewno wykorzystam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobre rady. Używam trybu nie przeszkadzać, a mój zeszyt jest cały pokolorowany zakreślaczami :D

    w wolnym czasie zapraszam do mnie: natalia-olczyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zawsze używam zakreślaczy , lepiej zapamiętuję .A co do muzyki to słucham jej tylko w tedy , kiedy coś przepisuję .Jestem osobą , która nienawidzi się uczyć i dobrze napisałaś , że mogę poświęcić na naukę 2 godziny i przerwa haha.Pozdrawiam i sukcesów w nauce :)

    http://bagandcoffe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Skorzystam z rad! uwielbiam Cię! Moja ty blogerko ♥ kc kc kc

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też sobie tak mówiłam: od nowego semestru same 5! Ale nigdy nie wyszło i nigdy nie wyjdzie. Trzeba się nauczyć uczyć :) Świetne porady!
    Pozdrawiam,
    http://mademoisellepaulline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz!