MY AUTUMN FAVOURITES


Już w poniedziałek zawita do Nas wspaniały miesiąc jakim jest grudzień. Choinki, prezenty, dekoracje świąteczne i cały ten nastrój, czyli coś na co czekam z niecierpliwością przez 12 miesięcy co roku. Jednak zanim powitam całą te świąteczną atmosferę, należałby pożegnać się z jesienią. W tym roku chcę to zrobić pokazując Wam moich ulubieńców ostatnich 3 miesięcy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Z Johnem Greenem spotkałam się dzięki TFIOS i zdecydowanie nie żałuję! Ten facet piszę wspaniałe książki o nastolatkach dla nastolatków, dokładnie tak jakby sam nim był. Szukając Alaski to lekka i przyjemna do czytania książka, o ludziach wrażliwych, pragnących poznać odpowiedź na pytania dotyczące miłości czy przyjaźni. Powieść zaskakuję i trzyma w niepewności aż do ostatnich rozdziałów. Do ulubieńców mogę także zaliczyć całą serie filmów Igrzyska Śmierci oraz niedawny fenomen kinowy If I Stay. Każdy z tych filmów mogę Wam serdecznie polecić (chcę podziękować dziewczyną za to, że przekonały mnie do ich obejrzenia) , bo naprawdę warto.


Jak co roku w listopadzie One Direction wypuściło swój kolejny album. W tym roku jest to FOUR, który jest czwartym krążkiem zespołu. Po raz następny jestem niesamowicie z nich dumna, że wykonali kawał dobrej roboty. Album jest niesamowity, gdy go słucham mam ochotę wybrać się w kalifornijską podróż samochodową. Jeżeli chodzi o Ed'a to jest on moim wielkim ulubieńcem od dawna. Zarówno + jak i X są niezwykłymi płytami, podczas których słuchania można odciąć się od świata rzeczywistego i odprężyć się. Strasznie sie cieszę, że będę mogła zobaczyć Ed'a na żywo za 76 dni!


W kwestii kosmetyków znalazły się 3 rzeczy, bez których nie mogłabym się obejść. Suchy szampon do włosów firmy BATISTE to wybawiciel dla przetłuszczających się szybko włosów. To moja druga butelka i zdecydowanie nie ostatnia. Drugim produktem jest spray do włosów kręconych z firmy TONI&GUY. Wspaniale podkreśla naturalne loki i nadaje fryzurze lepszego wyglądu. Ostatnią rzeczą jest mój ukochany podkład z RIMMEL STAY MATE. Długo się trzyma, maskuje niedoskonałości i po nałożeniu nie świecimy się, Czego chcieć więcej!


Jesień zawsze kojarzy mi się z wzorem w kratę. Dlatego też moim jesiennym must-have było kupno flanelowej, czarno-czerwonej koszuli w kratę, Aby w jesienne i zimowe wieczory było mi ciepło, tata kupił mi w Niemczech wspaniałe i przede wszystkim cieplutki kapcie. To najlepsze kapcie na świecie!

You May Also Like

12 komentarze

  1. świetny post! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super ulubieńcy miesiąca
    też lubię J.G.

    http://szarlotkaa999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ogladać ulubieńców miesiąca na blogach!
    Suchy szampon z Batiste również jest moim ulubieńcem :)
    Pozdrawiam :)

    http://natasiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam Ed'a Sheeran'a <3
    Oglądałam If I Stay - najpiękniejszy film, serio ♥
    świetny post!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. super post czekam na nastepne!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. "Szukając Alaski" to przepiękna książka. Moim zdaniem jedna z lepszych tego autora. Ma w moim sercu drugie miejsce od razu po "Gwiazd naszych winie".

    OdpowiedzUsuń
  7. IF I stay oglądałam i film przepiękny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakochałam się w tym podkładzie jak tylko użyłam go pierwszy raz, a w połączeniu z pudrem tej serii tworzą ideał <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak! Każda jesień to flanelowa koszula!
    Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tego suchego szamponu

    http://gretarosemary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej kochana. Co powiesz obserwacja za obserwacje? :) Odezwij się u mnie na blogu w komentarzu.
    http://vienbers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię szukając alaski :)
    http://palczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz!